DLACZEGO ROZWIJANIE PASJI MUZYCZNEJ JEST NIEZWYKLE WAŻNE W NASZYM ŻYCIU OSOBISTYM?

Piotr Sierzputowski
Wywiad z Januszem Młynarczykiem - uczniem gry na gitarze

Wielu ludzi grających na gitarze… W zasadzie większość z nich długa waha się zanim podejmą decyzję o tym żeby zacząć pobierać lekcje na gitarze. Obawiają się że będą niepotrzebnie wydawać pieniądze na coś co sami mogliby zrobić za darmo…

Tak się jednak składa że wielu z nich i tak w końcu umawia się na prywatne lekcje z nauczycielem ponieważ zatrzymują się w postępach i czują z tego powodu frustrację. Jak już zaczną pobierać lekcje to zazwyczaj żałują że nie zaczęli tego robić wcześniej.

Skąd to wiem? Wiem bo pytałem o to wielu moich uczniów i dostałem dokładnie taką odpowiedź.

Właściwie to… jeden z nich napisał większość tego artykułu… bo to niej jest tak naprawdę artykuł – to wywiad. Wywiad z moim prawdziwym, zdolnym uczniem. Ma na imię Janusz i mam dla niego dużo uznania ze względu na to jak podchodzi do nauki i ćwiczenia gry na gitarze, do lekcji i wielu innych rzeczy w życiu.

Jeżeli wciąż wahasz się czy zapisać się na lekcje, przeczytaj proszę jak to jest ‘po drugiej stronie’ :) Miłej lektury !

Na początek powiedz coś o sobie… Od jak dawna grasz na gitarze, jakiej muzyki lubisz słuchać i grać? Po co uczysz się grać?

Mam 36 lat, po raz pierwszy zacząłem grać kiedy miałem 24 lata, od tego czasu grałem z przerwami w sumie przez jakieś 8 years. Lubię różnorakie brzmienia gitary elektrycznej, od klasycznego bluesa przez brutalny metal aż do trudnych i wymagających harmonii jazzowych. W większości jednak najbardziej trzymam się swojego ulubionego progresywnego rocka i progresywnego metalu. Moim celem jest osiągnąć taki stopień umiejętności gry na gitarze elektrycznej który umożliwi mi granie własnej muzyki na którą mam swoje pomysły. Powolutku do tego dochodzę.

Dlaczego zdecydowałeś się na lekcje?

Żeby nauczyć się grać i móc tworzyć własną muzykę, ale przede wszystkim żeby uczyć się w przemyślany sposób, z wykorzystaniem strategii która będzie odpowiadała moim muzycznym założeniom.

Jaka jest największa różnica pomiędzy nauką gry z nauczycielem i bez?

Ogromna: nauka z nauczycielem jest ułożona w odpowiedni sposób, zróżnicowana, interesująca i wymagająca zarazem. Kładzie naciska na różne obszary gry które mają odpowiadać celom i założeniom ucznia a przy tym monitoruje cały proces nauki.

Największa wartość nauki gry z nauczycielem, to wg. mnie reakcja nauczyciela na możliwości nauki ucznia, jego szybkość przyswajania informacji i przełożenie ich na fizyczną grę, jednocześnie dbając o właściwy rozwój ucznia, poprawiając jego błędy i zapobiegając nabieraniu złych nawyków w trakcie gry. Nie sądzą żeby ktokolwiek kto stara się nauczyć samodzielnie grać na instrumencie muzycznym potrafił zapanować nad wszystkim wyżej wymienionym w tym samym czasie, w związku czym zachodzi ryzyko tracenia czasu na niewłaściwy sposób nauki i uczenie się grać źle.

Kiedy można przestać uczyć się grać?

Chyba nigdy? Najlepszą rzeczą w nauce gry na gitarze jest to że jest tyle do nauczenia się, tyle do grania że nie musi się to kończyć nigdy.

Dlaczego rozwijanie twojej pasji muzycznej jest dla ciebie ważne?

Nie da się uciec przed samy sobą, jak już zaczniesz grać – to już na zawsze jest w tobie.

Dlaczego rozwijanie pasji muzycznej w życiu osobistym jest według Ciebie ważne w ogóle?

Żeby być zdrowym, zrównoważonym i szczęśliwym człowiekiem. Można się okłamywać że niepotrzebne ci to ale prędzej czy później zdasz sobie sprawę że nie umiesz bez tego funkcjonować a wtedy łatwo popaść we frustrację i smutek, przez co cierpisz nie tylko ty ale i bliscy wokół ciebie.

Opanowanie gry na obojętnie jakim instrumencie jest długim i żmudnym procesem … Na drodze do osiągnięcia tego celu czeka mnóstwo trudności, przeszkód, błędów… innymi słowy – nauka gry na gitarze to świetna zabawa ale czasami może sprawi trudności (według mnie często). Jakie masz sposoby żeby mieć motywację do ćwiczeń kiedy zdarza ci się napotkać jakąś trudność?

Zauważyłem że granie dla ludzi na żywo jest niezwykle motywujące, nieważne jak prostą muzykę aktualnie grasz. Granie dla siebie jest przyjemne, ale nie zmusza cię do ćwiczeń, nie obnaża błędów i w efekcie jest, przynajmniej wg. mnie, ślepym zaułkiem. Gramy żeby się wyrażać, jeżeli nikt inny nie będzie mógł tego usłyszeć – po co w ogóle zadawać sobie trud?

Co Twoja żona myśli o twoim muzykowaniu? Nie jest aby zazdrosna że spędzasz czas z gitarą zamiast z nią? :)

Mam wydzielony czas na naukę i ćwiczenia a poza tym mam jasne priorytety. Dzięki temu żona jest pewna że nie nie odizolowuję się od niej, a ja że ćwiczę wystarczająco dużo. Moja żona również kocha muzykę, grała kiedyś na klawiszach ale straciła zainteresowanie grą (a może po prostu nie była graniem zainteresowana)

Uważam, że rozwój osobistych pasji (czy jest to muzyka, sport, pisanie czy cokolwiek innego) jest niezwykle ważne nie tylko dla nas, ale też ludzi wokół nas – szczególnie naszej rodziny. Co sądzisz na ten temat?

Zgadzam się. W odpowiednich proporcjach i z umiejętnym planowaniem będzie motywować innych do pracy nad sobą, będzie dawać dobry przykład i wzbogaci życie wszystkich osób zaangażowanych w nasze sprawy.

Osiągnięcie czegokolwiek w życiu jest znacznie łatwiejsze jeżeli przebywamy w sprzyjającym nam otoczeniu (pośród zmotywowanych ludzi o podobnych celach). W jaki sposób przebywanie z innymi osobami uczącymi się gry na gitarze pomaga w grze Tobie? 

Pomaga na kilka sposobów. Fajnie jest przekonać się że możesz zagrać coś ekstra tak jak ktoś inny, a jednocześnie że nie to nie koniec świata jeżeli czegoś zagrać nie umiesz bo innym też może ciężko iść i nie jesteś wyjątkiem.

Nauka gry na gitarze u nauczyciela kosztuje. Nie żałujesz że wydajesz pieniądze właśnie w taki sposób?

Żeby pozwolić sobie na ekstra wydatek w postaci lekcji zrezygnowałem z picia alkoholu (całkowicie), niepotrzebnych gadżetów z których i tak nie korzystam a kupowałem z nudów i z innych niepotrzebnych wydatków. Tak właściwie to nie wydaję więcej niż zanim zacząłem brać lekcje.

Kiedy wg ciebie najlepiej jest zacząć rozwijać swoje pasje? Kiedy jest za późno?

Nigdy za wcześnie, nigdy za późno. Jeżeli zaczyna się to robić w dzieciństwie, rodzice muszą w tym uczestniczyć (z oczywistych powodów). Jeżeli jest to w późniejszym wieku, np na emeryturze albo w średnim wieku, pozwala to odzyskać równowagę psychiczną.

Powiedz mi jaki masz system ćwiczenia gry na gitarze … i dlaczego ważne jest żeby taki system mieć w ogóle?

Mój system to nigdy nie opuszczać lekcji, nigdy nie robić sobie wolnego od ćwiczeń w domu, (nie jest ważne jak dobry masz plan ale to jak dobrze ten plan realizujesz), nie kombinować / dyskutować z poleceniami nauczyciela i pamiętać o moich celach. Zawsze zaczynam od rozgrzewki i ćwiczeń na rozwój słuchu. Poza tym staram się wykonywać zadania otrzymane od nauczyciela, jakby nie było zna się na tym więc nie będę próbował poprawiać tego co mi zleci. Za to w końcu bierze pieniądze.

Miałeś przygodę ze sportem, czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat? Jakbyś porównał sport z muzyką? Które z nich jest wg ciebie korzystniejsze dla nas?

Trenowałem podnoszenie ciężarów, siatkówkę, trochę pływania. Każdy sport jest super ale na poziomie poważnej rywalizacji prędzej czy później przytrafi się kontuzja, taka jest natura sportu wyczynowego. W bezpośrednim zestawieniu zarówno trening gry na instrumencie jak i trening sportowy nie tolerują lenistwa (dyscyplina/reżim treningowy), jak również obydwa wymagają nauczyciela/trenera który będzie kompetentny i z dużą wiedzą praktyczną i teoretyczną w swojej dziedzinie.

Oprócz tego mogę powiedzieć że zarówno uprawianie sportu jak i nauka gry na instrumencie we własnym zakresie przyniesie jakieś rezultaty ale też szybko popadnie się w stagnację i te rezultaty nie pozwolą osiągnąć niczego znaczącego.

Jeżeli chodzi o korzyści, mogę osobiście z własnego doświadczenia powiedzieć że sport jest świetny ale nie rozwija naszego systemu nerwowego w taki sam sposób jak muzyka. Przykład: po moim powrocie do grania i nauki gry na gitarze, szczególnie z uwzględnieniem teorii, znacznie lepiej liczę w pamięci, dłużej utrzymuję koncentrację, mam lepszą organizację i poprawiłem planowanie jak też szybciej podejmuję decyzje. Sport zapewnia dopływ adrenaliny ale niewiele ponad to.

Wymówki są bardzo niebezpieczne, najczęściej dlatego że zwykle nie jesteśmy świadomi że je stosujemy. Jaki jest twój sposób na wyłapywanie wymówek i nie uleganie sobie? Co robisz, żeby im zapobiec?

Zawsze gdy mam ochotę sobie odpuścić przypominam sobie kilka sytuacji kiedy bardzo nie chciało mi się ćwiczyć i jak dużą radość sprawiło mi to granie pomimo początkowej niechęci.

Poza tym, staram się pamiętać że nie pojedyncza dobra albo długa sesja ćwiczeń zrobi ze mnie dobrego gitarzystę tylko dużo dobrych i długich sesji ćwiczeń w określonym przedziale czasu, które razem będą oddziaływać na moje postępy w nauce. Zauważyłem już ze nawet najprostsze ćwiczenia albo granie dla zabawy są korzystne dla mojego procesu nauki, z kolei brak gry i ćwiczeń jest niekorzystny i skutkuje cofaniem w nauce a nie postępem.

Jakie jest Twoja najbardziej absurdalna wymówka, żeby nie grać na gitarze? :)

I tak za dużo gram :)

Jakie największe błędy według Ciebie popełniają młodzi adepci nauki gry na gitarze którzy próbują opanować ten instrument? Jaki był twój największy błąd?

Nauka bez nauczyciela. Próba samodzielnego odkrycia Ameryki. Porażka.

Jaki jest aktualnie twój ulubiony zespół/muzyk i co w nim najbardziej podziwiasz?

Stevie Ray Vaughn. Nie lubiłem bluesa dopóki nie usłyszałem/zobaczyłem jak gra (video). Muszę wyjaśniać? :)

Czy jest jakiś gatunek muzyki którego szczerze nienawidzisz? Dlaczego?

Kiedyś nie znosiłem najprostszego popu, ale nauczyłem się nie zwracać na niego uwagi. Nie ma sensu nienawidzić czegokolwiek.

Dzięki za wywiad, miło mi się z tobą rozmawiało. Jeżeli masz coś do dodania, proszę powiedz to teraz. Z pewnością masz coś interesującego do powiedzenia na koniec... :)

Dzięki, chciałbym tylko powiedzieć wszystkim gitarzystom którzy mają trudności żeby się nie poddawali, nic nie zastąpi feelingu i brzmienia gitary i każdy kto grał wie o tym. Bądźcie cierpliwi, najlepsze rzeczy spotykają tych którzy czekają.